Zaliczył pokój Przemka pakując sie pod ławę, która wydaje mi sie jest dla niego namiastką budy. Budę, która mu zrobiłam prowizorycznie pod stolikiem na przedpokoju 'olał' . Zaglądnał tez do 'dużego' pokoju, który do tej chwili omijał szerokim łukiem.
Tak więc widać kolejne postępy psiaka ... a to przeciez dopiero tydzień jak zawitał do naszego domu.
Jestem tak dumna z jego postępów, że szkoda gadać. Udał mi sie synuś ... chociaż żartuje, że to synuś mojego syna.


Jutro będzie test na 'gości' ... jestem pewna, że zda celująco to bardzo pojętny psiak , a i goście bardzo "zwierzolubni"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz